Forum Ezoteryczne BytZbiorowy
Witaj,

Informujemy, że to forum nie będzie już rozwijane, zapraszamy wszystkich do rejestrowania się i budowania z nami nowego forum na www.bytzbiorowy.pl

Zapraszamy

Forum Ezoteryczne BytZbiorowy


Strefa przyjazna dla wszystkich
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj
Zapraszamy wszystkich do tworzenia forum w nowej lokalizacji. www.bytzbiorowy.pl

Share | 
 

 Top kawały

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Admin
Administrator


Female

Liczba postów : 5583
Na forum od : 15/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sro 30 Cze 2010, 14:02

Kolega do kolegi:

- Jakbym się przespał z twoją żoną, to byśmy byli jak rodzina???

- Jak rodzina to może nie, ale na pewno bylibyśmy kwita.





Kobieta dzwoni do radia:

- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano

portfel.

W środku były trzy tysiące złotych w gotówce oraz czek na

okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym ogromną prośbę: Proszę panu

Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek ode mnie!





Do taksówki w Warszawie wchodzi facet i mówi:

- Dzień dobry, poproszę kurs do Gdyni, tylko szybko. I kurs żeby był za darmo.

Taksówkarz spojrzał i rzecze:

- Oczywiście proszę Pana. Tylko pod jednym warunkiem, przez całą drogę będzie pan trzymał piłkę tenisową w zębach.

Facet myśli, w końcu za darmochę taki kawał i mówi > wspaniałomyślnie:

- Zgadzam się!

- To niech pan wysiądzie, piłka jest na haku.





Kobieta słyszy dzwonek do drzwi. Po chwili otwiera je i widzi kolegę męża, który pracuje z mężem w browarze.

- Mam dla pani złą wiadomość. W browarze był wypadek i pani mąż zginął.

- O Boże! Jak to się stało?

- Wpadł do kadzi z piwem i się utopił.

Kobieta pyta przez łzy:

- Ale czy przynajmniej miał szybką śmierć?

- Obawiam się, że nie. Zanim utonął, wyłaził z kadzi pięć razy,

Żeby się odlać...





Spotykają się dwaj kolesie.

- Słuchaj stary, wracam wczoraj do domu, otwieram szafę, a tam goły facet!

- Zdarza się tak w małżeństwach...

- Ale ja nie jestem żonaty!





Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:

-Rozbieraj się i do łóżka!

Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie

> zachowywał... Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też

raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:

- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!





Napis krwią na ścianie damskiej ubikacji: "YES, YES, YES NIE JESTEM W CIĄŻY!!!!"





-Chcę cię dziś zaprosić na magiczną noc miłości

-Co masz na myśli?

-Najpierw cię przelecę, potem ty znikasz.





Kiedy kobieta przeżywa szokujący sex?

- Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż.





Czym różni się informatyczka w spodniach, od informatyczki w spódnicy?

Czasem dostępu.





Nie boi się tak pani sama chodzić po lesie?- Pyta gajowy napotkaną dziewczynę. Po czym ostrzega: -Jeszcze panią ktoś zgwałci! Na to dziewczę uśmiecha się figlarnie i odpowiada:

- Jeśli byłby pan taki miły to ja bym już dalej nie szła...



Dla mężczyzny rozebrać i nie przelecieć, to jak dla kobiety przymierzyć i nie kupić.



Grabarze sobie gadają:

- Pogoda ładna, nie za ciepło, ciśnienie stabilne.... nie ma co liczyć na sercowców, ciśnieniowców ani cukrzyków...

- Taaa... - mówi drugi - martwy sezon...



Sekretarki rozmawiają o swoim nowym szefie.

- Jak on się elegancko i modnie ubiera - mówi jedna.

- I jak szybko - dodaje druga
Powrót do góry Go down
Admin
Administrator


Female

Liczba postów : 5583
Na forum od : 15/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sro 30 Cze 2010, 14:05

Co trzeba zrobić aby kobieta krzyczała praez 30 minut po
stosunku ??
- Trzeba wytrzeć fujarę w firankę !!!!!!





- Na jutrzjeszą klasówkę nie przyjmuję żadnych wymówek. Jedyne
co was zwalnia to zwolnienie od lekarza.
Jasio:
- A jak się będzie zmęczonym po sexie?
- No to będziesz pisać lewą ręką Jasiu



Na poboczu autostrady superhiperblondyna w superhipermini wypina
swoją superhiperpupę wymieniając koło w swoim
superhipersamochodzie.
Zatrzymuje się policjant i najdelikatniej jak umie zwraca uwagę:
- Rozumiem, że jest Pani zdenerwowana, ale stoi Pani
niebezpiecznie wyeksponowana na poboczu drogi, a ja coś nie widzę
trójkąta.
- No.. bo.. ja.. mam wydepilowany - odpowiedziało zarumienione
dziewczę.



Mąż z żoną śpią głębokim snem. Nagle dzwonek do drzwi.
Żona zrywa się i woła:
- O rany mąż wraca!
W tym momencie zbudzony mąż wskakuje pod łóżko.
Po chwili otrzeźwiał i mówi do żony:
- Oj oboje mamy nadszarpnięte nerwy.



Późno w nocy wraca mąż do domu. W przedpokoju zdejmuje
płaszcz i zaczyna tłumaczyć się stojącej w drzwiach pokoju żonie :
- Wiesz kochanie po pracy skoczyliśmy z kolegami na piwko.
- Tak mój Supermenie - odpowiada żona
- A potem poszliśmy całą grupą na mecz Górnika Łęczna.
- Tak mój Supermenie.
- Po meczu zaszliśmy do Żdziśka Maliniaka
pogadać o nowym cyklu produkcyjnym w naszym zakładzie.
- Tak mój Supermenie - odpowiada jak katarynka żona
Mąż już nieźle zirytowany pyta podniesionym głosem :
- Czego do cholery jasnej nazywasz mnie cały czas Supermenem ?
- Bo tylko Supermen zakłada majtki na spodnie



Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię...
- To znaczy?
- Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloizę...
- Czyli jak?
- Jak?! Srak! Czytałeś ***[cenzura]*** coś w ogóle?
- Tak! Nasza Szkapę. Ugryźć cię w dupę?



Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar
rozpocząć borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się to tylko wydaje, czy trzyma pan rękę na moich
jądrach?
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież. nie chodzi o to,
żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda, Panie Doktorze...?
Powrót do góry Go down
Admin
Administrator


Female

Liczba postów : 5583
Na forum od : 15/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sro 30 Cze 2010, 14:19

egzamin ustny z logiki. wchodzi student i mowi do profesora:
-mam propozycje: zadam panu pytanie. jesli pan odpowie to wyrzuci mnie
pan stad z jedynka. jesli pan nie odpowie to stawia mi pan piatke.
-dobrze- zgadza sie profesor
student zadaje wiec pytanie:
-co jest legalne ale nielogiczne, co jest logiczne ale nielegalne i co
jest i nielogiczne i nielegalne?
profesor mysli, mysli i nic. ale jak obiecal postawil studentowi
piatke. Wchodzi nastepny student. profesor do niego:
-zadam tylko jedno pytanie. jak odpowiesz to zaliczam na piatke: co
jest legalne ale nielogiczne, co jest logiczne ale nielegalne i co jest
i nielogiczne i nielegalne?
-to bardzo proste- odpowiada student- pan ma 60 lat i ma pan 22letnia
zone co jest legalne ale nielogiczne, pana 25letnia zona ma kochanka
studenta co jest logiczne ale nielegalne, a nielogiczne i nielegalne
jest to ze stawia pan piatke kochankowi swojej zony ktory zupelnie nic
nie umie
Powrót do góry Go down
Admin
Administrator


Female

Liczba postów : 5583
Na forum od : 15/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sro 30 Cze 2010, 14:23

Mąż pracujący za granicą napisał do żony . .
Kochanie,
Nie mogę wysłać ci wypłaty w tym miesiącu, więc przesyłam 100 całusów.
Jesteś moim skarbem.
Twój mąż,
Jasiek


Jego żona odpowiedziała...
Mój najukochańszy,
Dziękuję za 100 całusów, poniżej jest lista kosztów...
1. Mleczarz zgodził się dostarczać mleko przez miesiąc za 2 całusy.
2. Elektryk zgodził się dopiero po 7 całusach.
3. Właściciel wynajmowanego przez nas mieszkania przychodzi codziennie
po 2 lub 3 całusy w zamian za koszt wynajmu.
4. Właściciel sklepu nie zgodził się na wyłącznie całusy, więc dałam mu
jeszcze inne rzeczy...........
5. Inne wydatki - 40 całusów.
Nie martw się o mnie, Mam jeszcze 35 całusów i mam nadzieję, że to mi
wystarczy do końca miesiąca.
Czy mam to samo zaplanować na kolejny miesiąc? Daj proszę znać !!!
Twoja najdroższa,
Mariola
Powrót do góry Go down
Admin
Administrator


Female

Liczba postów : 5583
Na forum od : 15/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sro 30 Cze 2010, 14:26

Owoce zakazane także należy myć przed użyciem.
Metale do huty.
Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą.
Jeżeli uważasz, że wszystko jest możliwe, to spróbuj trzasnąć drzwiami obrotowymi.
Człowiek jest niedoskonały i... radzi sobie z tym doskonale.
Kłamstwo ma krótkie nogi, ale za to bardzo wytrzymałe.
Poznaj samego siebie, tylko nikomu nie mów o wynikach.
Kto twierdzi, że niczego nigdy nie zapomniał, ma krótką pamięć.
Kto się śmieje ostatni? Ten, któremu trzeba tłumaczyć.
Różnica między wielbłądem a człowiekiem jest taka, że wielbłąd może pracować nie pijąc przez cały tydzień; człowiek może tydzień pić nie pracując.
Praca uszlachetnia. Lenistwo uszczęśliwia.
Gdyby nie cień, umarłbym z samotności.
Żyć jest niezdrowo. Kto żyje, ten umiera.
Z mapy samochodowej można się dowiedzieć wszystkiego, oprócz tego, jak ją złożyć.
Życie jest zbyt ciężkie, aby do niego przykładać wagę.

Komunizm - TAK! W Polsce - NIE!

&

egzamin ustny z logiki. wchodzi student i mowi do profesora:
-mam propozycje: zadam panu pytanie. jesli pan odpowie to wyrzuci mnie
pan stad z jedynka. jesli pan nie odpowie to stawia mi pan piatke.
-dobrze- zgadza sie profesor
student zadaje wiec pytanie:
-co jest legalne ale nielogiczne, co jest logiczne ale nielegalne i co
jest i nielogiczne i nielegalne?
profesor mysli, mysli i nic. ale jak obiecal postawil studentowi
piatke. Wchodzi nastepny student. profesor do niego:
-zadam tylko jedno pytanie. jak odpowiesz to zaliczam na piatke: co
jest legalne ale nielogiczne, co jest logiczne ale nielegalne i co jest
i nielogiczne i nielegalne?
-to bardzo proste- odpowiada student- pan ma 60 lat i ma pan 25letnia
zone co jest legalne ale nielogiczne, pana 25letnia zona ma kochanka
studenta co jest logiczne ale nielegalne, a nielogiczne i nielegalne
jest to ze stawia pan piatke kochankowi swojej zony ktory zupelnie nic
nie umie

&

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze
uderzenie
żony i piłka rozbija okno domku stojącego obok pola. Mąż trochę się
zdenerwował:
- Mówiłem, żeby uważała, a teraz trzeba będzie tam isć, przepraszać
i może nawet zapłacić.
Ida do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do
środka.
Wchodzą. Rozbite szkło, zniszczona stara waza i siedzący na kanapie
facet.
- Czy to wybiliście szybę?
- Przepraszamy bardzo.
- Właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w
tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie
obrazicie się, jak spełnię wam po jednym, sam zostawiając sobie jedno na
koniec?
- Nie, tak jest świetnie - mówi mąż. - Chciałbym dostawać milion
dolarów co roku.
- Nie ma problemu. Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył.
A ty, młoda kobieto?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie. Z najlepszą służbą
na świecie.
- Mówisz, masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuję ci, że do żadnego
z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie, dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym, jak
o seksie z tobą - zwraca się do kobiety.
- I co ty na to, kochanie? - pyta mąż.
- Mamy tyle kasy i domy... Ja się zgadzam.
Żona kolesia idzie z dżinem na pięterko... Całe popołudnie kochają
się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu
dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- W jakim wieku jesteście?
- Oboje mamy po 35 lat.
- Pieprzysz... 35 lat i wierzycie w dżina?!

&

Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi (mężczyźnie) kwiaty. Na to kierownik zdumiony:
- Co pan, przecież to Dzień Kobiet.
- No wiem, ale pomyślałem, że przyniosę panu, bo z pana taka ***[cenzura]***....

&

Rozmawia małżeństwo w sile wieku:
- Ha, ha, ha. Żebyś ty wiedziała ilu ja mężom rogi doprawiłem!
- Ja tylko jednemu... - odpowiada spokojnie żona.

&

Dwaj pijani wracają do domu przez park. Stanęli pod drzewem, by się odlać. Jeden z nich patrzy ze zdumieniem, że ten drugi ściągnął spodnie, podniósł jedna nogę do góry i sika jak pies.
- Coś ty oszalał?
- Nie. On mnie ostatnio zawiódł, gdy byłem w łóżku z fajną laską i od tego czasu nie podaję mu ręki.

&

Spotykają się trzy rozwódki: Amerykanka, Rosjanka (jeszcze z ZSRR) i Polka
i wspominają swoje rozwody.
Amerykanka mówi:"
- Mój Johnny - jak mnie zdradził - niczego się nie spodziewał. Udawałam,
że o niczym nie wiem, ale wynajęłam prywatnego detektywa. Detektyw zrobił
mu mnóstwo zdjęć, ja te zdjęcia wzięłam na uroczystość jego urodzin i
wręczy łam mu je jako prezent przed wszystkimi członkami klubu golfowego.
Musiał w dowód przeprosin przepisać na mnie udziały w fabryce konserw,
akcje z pól naftowych i naszą posiadłość w Nebrasce. Jak mnie drugi raz
zdradził, to znów wynajęłam prywatnego detektywa, ten narobił zdjęć, ja te
zdjęcia wzięłam i zaniosłam na zebranie zarządu jego spółki. To go
wykopali z zarządu. Na przeprosiny musiał przepisać na mnie naszą
posiadłość, kolekcje klejnotów rodzinnych, stadninę koni i resztę akcji. A
jak mnie trzeci raz zdradził, to się rozwiodłam, bo to przecież wstyd z
takim gołodupcem żyć.
Na to mówi Rosjanka:
- Witia - jak mnie pierwszy raz zdradził,to wzięłam starą Soczkinę, ta go
spiła, przesłuchała, o wszystkim mi powiedziała. No to poszłam do jego
brygadzisty i poskarżyłam mu się. Wytknęli go palcami na zebraniu aktywu
robotniczego, zmusili do samokrytyki i publicznego przyrzeczenia poprawy.
Jak mnie drugi raz zdradził, to napisałam skargę na okręgowy zjazd partii
- to go wyrzucili z partii. A jak mnie kolejny raz zdradził, to się
musiałam rozwieść, bo to wstyd z bezpartyjnym żyć.
Na to Polka:
- Jak mnie mój Franek pierwszy raz zdradził, to ja go dwa razy. Jak mnie
drugi raz zdradził, to ja go cztery razy. Ale jak mnie trzeci raz
zdradził, to musiałam się rozwieść, bo przez tego palanta przecież k...ą
bym została.....
Powrót do góry Go down
kaarolina
Nowicjusz
Nowicjusz


Liczba postów : 91
Na forum od : 27/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sro 30 Cze 2010, 19:06

Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy powieszony był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł:
- Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę.
Diabeł na to:
- Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę?
- Tak, jestem pewien. To jest to miejsce!
- OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł:
- Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik.


Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek". Żona pyta:
- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?
- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
- A dużo można na tym zarobić
- Oj, bardzo dużo, kochanie.
- To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...
Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.
- A co muszę zrobić? - pyta żona.
- Stań tu, ja stanę 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się samochód. Żona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Pan poczeka, muszę porozmawiać z menadżerem.
Żona biegnie do męża i pyta:
- Józek, ale on mówi, że ma tylko 70. Zrobić to?
- Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki.
Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga interes... oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolan klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
- Muszę porozmawiać z menadżerem.
Biegnie zdyszana do męża i woła:
- Józek, nie bądź świnia, pożycz mu te trzy dychy!

Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej
treści:
"Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy
z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to:
- Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!".

Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta:
- Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:
- To był ślimak.
- Tak też myślałem, bo to do ch... nie było podobne!


Powrót do góry Go down
Admin
Administrator


Female

Liczba postów : 5583
Na forum od : 15/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sob 03 Lip 2010, 20:37

Najskrytsze marzenia żonatego mężczyzny:
Córka - zdjęcie na okładce "Cosmopolitana";
Syn - zdjęcie na okładce "Przeglądu Sportowego";
Kochanka - zdjęcie na okładce "Playboya";
Żona - zdjęcie w programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ..."

Life is brutal and full of sasadzkas and niespodziankas too...
Powrót do góry Go down
Admin
Administrator


Female

Liczba postów : 5583
Na forum od : 15/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sob 03 Lip 2010, 20:38

"Na 30-tą rocznicę ślubu małżeństwo wybrało się na drugi miesiąc
miodowy. Wieczorem w hotelu, żona zalotnie pyta męża:
- Kochanie, powiedz mi, co myślałeś, gdy 30 lat temu stanęłam przed tobą naga?
- Hmm.... Chciałem się z Tobą kochać tak by odebrało Ci rozum, a Twoje
piersi... Chciałem całe wyssać...
- A teraz, co myślisz? - powiedziała żona uśmiechając się zalotnie
- Że wykonałem dobrą robotę".
Powrót do góry Go down
Archadae
II stopień wtajemniczenia
II stopień wtajemniczenia
avatar

Male

Liczba postów : 191
Na forum od : 25/06/2010
Skąd : Jelenia Góra

PisanieTemat: Re: Top kawały   Sob 03 Lip 2010, 23:42

Przychodzi Jasiu ze szkoły do domu i krzyczy: Mamo! Dzieci w szkole śmieją się, że śmierdzę trupem! Mamo?..... MAMO! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
Powrót do góry Go down
askeloth
Nowicjusz
Nowicjusz


Male

Liczba postów : 92
Na forum od : 20/07/2010
Skąd : Kielce

PisanieTemat: Re: Top kawały   Pią 06 Sie 2010, 16:30

Moje topy:

Idzie zajączek po łące. Patrzy podkowa, podnosi, obraca a tu koń.


Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia.
- Poproszę chleb z górnej półki.
Niedźwiedź wchodzi na góre i podaje chleb. Następnego dnia:
- Poproszę chleb z górnej półki.
Niedźwiedź wchodzi na góre i podaje chleb. Historia powtarza się przez kilka dni. Niedźwiedź się zdenerwował wszedł na góre i czeka. Przychodzi zajączek:
- Poproszę masło z dolnej półki.
Niedźwiedź schodzi podaje masło.
- I jeszcze chleb z górnej półki.


W rodzinie wilków urodził się mały wilczek. Tata wilk podchodzi do kołyski i mówi:
- Jakie masz ładne oczy. Jaką masz błyszcząca sierść, jakie masz duże nogi, jakie masz wielkie uszy... Oż ty kur**a zającu jeden.


Pewien facet z całym ekwipunkiem zanurkował. Zauważył, że jakiś facet bez sprzętu do nurkowania też zanurkował. Zszedł na 5m, facet też, więc zszedł na 10m tamtem za nim. Wreszcie facet z ekwipunkiem wyciągnął wodoodporną kartkę i napisał:
- Jak ty to robisz?
Drugi gość wziął kartkę i napisał:
- Nie widzisz durniu że tonę ?


Pewien młynarz bardzo bił swoją żonę, więc ta poszła i poskarżyła się sołtysowi. Sołtys postanowił ukarać młynarza, więc zorganizował naradę. Na drugi dzień zebrali się na placu i myślą jak go ukarać. Myślą myślą,godziny mijają aż wreszcie głos zabiera kowal:
- Wiem mówi. Ja mu przypier*olę!
Na to sołtys:
- Kowalu. Nie możesz. Jak mu przypier*olisz to go zabijesz, a to nasz jedyny młynarz.
Kowal usiadł posmutniały a reszta znowu myśli jak tu by ukarać młynarza. Myślą, myślą, godziny mijają, gdy nagle głos znów zabiera kowal:
- Wiem mówi. Przypier*olę ślusarzowi, mamy ich dwóch.


- Jak tam w pracy?
- Jak w raju! W każdej chwili mogą mnie wyrzucić!


Dwaj Polacy pracują w Holandii na budowie- jeden legalnie, drugi nie. Któregoś dnia przychdzą inspektorzy i pytają legalnego.
-Masz pozwolenie na pracę?
-Oczywiście, proszę, tu są dokumenty.
A tamten drugi?
-Też, jak najbardziej. Tylko on nie rozumie po holendersku.
-To go zawołaj!
-Józeeeek, spieeerdalaaj!aa


Psychiatra do dresiarza, który jest zatwardziałym kryminalistą:
- Opowiem panu początek historii a pan ja dokończy.
- Dziad i baba posadzili rzepkę...?
- A Rzepka odsiedział swoje i załatwił i dziada i babę.


W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak minimum ze 150 kg. Synek mówi do ojca:
- Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi:
- Synku, nie można tak mówić o ludziach.
- Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widziałem takiej grubej baby.
- Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówić o innych.
W tym momencie grubej babie przy pasku odzywa się komórka:
- Pi, pi, pi, pi...
A synek z przerażeniem:
- Tato! Uważaj! Będzie cofać!


- Mamusiu, mam już 16 lat, czy mogę zacząć nosić stanik?
- Nie zawracaj mi teraz głowy, Andrzejku.


Babcia opowiada Hubercikowi bajkę:
- Za siedmioma górami, za siedmioma lasami był pałac. A w nim same dziwy...
- Babciu - przerywa wnuczek - to musiał być dom publiczny, a nie pałac...


U dyrektora dzieci zdają poprawkę po pierwszej klasie. Dyrektor pyta pierwsze dziecko.
- Jasiu przeliteruj wyraz „tata”.
Jaś przeliterował i poszedł do domu szczęśliwy. Dyrektor pyta następne dziecko.
- Małgosiu przeliteruj „mama”.
Małgosia przeliterowała i szczęśliwa pobiegła do domu. Zostało ostatnie dziecko. Dyrektor daje zadanie.
- Ahmed przeliteruj „Problem dyskryminacji uczniów pochodzenia zagranicznego w szkołach”.


Poszła fama że w pewnym miasteczku jest cudowne żródełko, które leczy ułomności. Zebrali się przy nim ślepy, garbaty i sparaliżowany na wózku. Ślepy przemył oczy i krzyknął
-O rany ludzie, ja widzę!
garbaty wykąpał się w żródełku i krzyknął
-O rany ludzie nie mam garba!
Na to sparaliżowany wiechał z wózkiem do wody i krzyknął:
-O rany, ludzie, mam nowe opony!!


Od wielu lat Jezus szuka po świecie swego ojca... w końcu którejś zimy z nadzieją w sercu zawitał do Betlejem poinformowany, że może tam spotka ojca... Znalazł niedużą stajenkę - wchodzi do środka, patrzy- w głębi siedzi dostojny starzec,
z heblem w dłoni, długa siwa broda zwisa mu do pasa...
Jezus nie pamięta zbyt dobrze twarzy ojca, ale coś wewnątrz mówi mu, że tym razem się nie myli. Z drżeniem serca zwraca się do starca:
-Czy to Ty jesteś Józef ?
-Tak...
-Jesteś cieślą ?
-Tak...
Z okrzykiem na ustach Jezus rzuca się ku starcowi:
-OJCZE aa!
Starzec rozwiera ramiona i ze łzami w oczach wyszeptuje:
-PINOKIO aa!


Pewien facet wybrał się na przesłuchania do chóru. Staje przed dyrygentem i mówi:
- Chciałem się zapisać do pańskiego chóru.
- A do jakich głosów by pan chciał należeć? Do tenorów, do barytonów, a może do basów?
- Do basów, zdecydowanie do basów!
- No to niech pan powie coś... Coś naprawdę po męsku.
Facet:
- Ty ch**u!



Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Proszę pana, mój mąż nie chce uprawiać ze mną seksu.
- Proszę kupić Viagrę i wrzucić mu ją do rosołem z makaronem - radzi lekarz.
Baba zrobiła tak jak kazał lekarz i wrzuciła mu Viagrę do zupy. Nagle mąż mówi do żony:
- Zośka, zobacz jak się kluski pier...ą!


Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:
- Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, ku**a, w koszyk...


Spotykają się dwie świnie w rzeźni i jedna mówi do drugiej:
- Czy pani tutaj pierwszy raz?
- Nie, k**wa drugi.


Na brzegu jeziora stoi dwóch wędkarzy. Przed nimi pływający na nartach człowiek znika pod wodą.
Ruszają mu na ratunek. Po chwili wyciągają topielca na brzeg. Reanimują, robią sztuczne oddychanie.
- Roman - mówi nagle jeden z wędkarzy - to chyba nie ten. Nasz miał na nogach narty, a ten ma łyżwy.


Mąż telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
- A jak tam łowy?
- Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia?
- Nie.
- Dzika?
- Przepiłem całą pensję...
Powrót do góry Go down
Admin
Administrator


Female

Liczba postów : 5583
Na forum od : 15/05/2010

PisanieTemat: Re: Top kawały   Pon 29 Lis 2010, 19:13

Uradowana żona wraca do domu:
- Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu
- No i ?
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.


Przychodzi krowa do lekarza z uśmiechem od ucha do ucha.
- Co pani taka rozbawiona
- Nie wiem, to chyba po trawie


Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!

W pewnej firmie nastał nowy dyrektor. Zwołał zebranie wszystkich pracowników:
- Od teraz nastają nowe porządki: sobota i niedziela są wolne bo to weekend. W poniedziałek odpoczywamy po weekendzie. We wtorek przygotowujemy się psychicznie do pracy. W środę pracujemy. W czwartek odpoczywamy po pracy. W piątek przygotowujemy się do weekendu. Czy są jakieś pytania?
- Długo będziemy tak zapierdalać?

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera, drugą ciągnie za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju, skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. Już jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy, a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem:
- Jak dzieci ku**a, jak dzieci...

Wchodzi facet do urzędu i chce jakoś zagaić:
- Dzień dobry! O, ile much tu lata!
- Dokładnie 78. Ta z lewej jest kulawa...

Plusy anoreksji:
Pewna anorektyczka była tak szczupła, że kiedy nadepnęła na grabie, to jej nie trafiły!

- Co to jest opera?
To jest takie coś, co się zaczyna o siódmej, a jak po trzech godzinach popatrzysz na zegarek, jest siódma dwadzieścia.


Piorunochron na szczycie wieży kościelnej jest najlepszym dowodem na to, ze wszyscy miewamy czasami wątpliwości.

Dwóch meneli popija sobie wino przed sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochod, z ktorego wysiada jakies zamozne malzenstwo.
Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają ją sobie popijac.
- Popatrz - mowi jeden z meneli - Piją wodę!
- No - mowi drugi - Jak zwierzęta...


Kto to jest Superoptymista?
Gość, ktory na cmentarzu zamiast krzyzy widzi plusy.

Jak brzmi najmilszy zwrot w języku polskim?
Zwrot podatku!

Dwaj lekarze siedzą w celi. Jeden wzdycha:
- A mogłem zostać meteorologiem i wybaczano by mi 90% pomyłek...

Przychodzi staruszka do banku, podejmuje wszystkie pieniądze z konta. Â Wychodzi. Po pięciu minutach wraca i znów wpłaca całą kwotę na swój rachunek. Pracownik banku pyta ją po co to robiła, na co babcia:
- A, z wami to nic nie wiadomo! Przeliczyć musiałam...
Powrót do góry Go down
Zdzisław44
II stopień wtajemniczenia
II stopień wtajemniczenia
avatar

Male

Liczba postów : 286
Na forum od : 08/08/2010
Skąd : Częstochowa

PisanieTemat: Re: Top kawały   Pią 31 Gru 2010, 20:20

Słoneczna napisał:
Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. - Czy jest chleb wiejski?
- Przecież to jest pralnia
Drechu wziął i wpier****ł pracownikowi pralni.
Nastepnego dnia drech znów wchodzi do pralni.
- Bagietke poproszę!
- Chłopie zrozum t.o.j.e.s.t.p.r.a.l.n.i.a
- Bagietke poprosze!
- Spierd***j!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni.
Trzeciego dnia facet pracujący w pralni kupił 10 gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeś?
- Cóż... chleb teraz nawet w aptece kupić można...
Powrót do góry Go down
Zdzisław44
II stopień wtajemniczenia
II stopień wtajemniczenia
avatar

Male

Liczba postów : 286
Na forum od : 08/08/2010
Skąd : Częstochowa

PisanieTemat: Re: Top kawały   Pią 31 Gru 2010, 20:24

Nie zalewaj!Mi się uśmiaiało.Tak-uhaha!
Powrót do góry Go down
DianaSTEN
Nowicjusz
Nowicjusz
avatar

Female

Liczba postów : 2
Na forum od : 23/02/2012
Skąd : W-wa

PisanieTemat: NEW YORK. *****   Czw 03 Maj 2012, 16:15

Wczoraj na skrzyżowaniu równorzędnym zderzyły się BMW 850 i Jeep Cherokee.
Kierowcy i pasażerowie odnieśli niegroźne rany .... postrzałowe.
Smile ♥️♥️♥️♥️♥️


Ostatnio zmieniony przez DianaSTEN dnia Sob 21 Lip 2012, 18:15, w całości zmieniany 4 razy (Reason for editing : techn.)
Powrót do góry Go down
http://aboard.pl/kulinaria/__kulinaria-energia-podstawa-to-chleb
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Top kawały   

Powrót do góry Go down
 
Top kawały
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Forum Ezoteryczne BytZbiorowy :: Na luzie :: Na luzie :: Hyde park-
Skocz do: